free counters

wesołe czapki

wtorek, 14 marca 2017

Kolejny Krecik wykonany na zamówienie dla 14-latki . Tym razem łapki ma białe, bo w całym mieście nie udało się dostać jasno szarego polarku .....a klientka czekać nie może





piątek, 29 stycznia 2016

Tak się złożyło, że akurat 2 osoby na raz zadzwoniły lub napisały z zapytaniem o Krecika.......szyłam więc je prawie równocześnie , wczoraj skończyłam kolejnego.

Ten jest mniejszy, bo na 5-letnie dziecko. Uszyty na bal przebierańców, ale myślę, że z przyjemnością będzie noszony i po balu :

A na dowód, że chwilowo w domu znajdują się aż 3 Kreciki (3 to maja czapka) .......to oto zdjęcie :

 

czwartek, 28 stycznia 2016

Kolejny Krecik powędruje do Krakowa jako nakrycie głowy na bal przebierańców (ale potem mam nadzieję będzie noszony przez dzieci szalonego pana).......Czapka uszyta oczywiście jak poprzednie z mięciutkiego dwustronnego polaru.

sobota, 21 lutego 2015

kolejny Krecik zrealizowany ........ tym razem będzie to wesoły komplet dla pewnej szalonej Pani należącej do klubu morsów, ale o tym za chwilę

wtorek, 23 grudnia 2014

Czapa robiona do kupionej wcześniej kurtki dla mojego synka ...........miała być prosta z oczkami i oczywiście z pasującymi kolorkami:

sobota, 07 grudnia 2013

Dla odmiany, choć nadal w tym samym klimacie , czyli "Szczęki 24"..... powstała czapka z cieplutkiego polaru.

To prototyp, nie jest wiec idealny i wymaga jeszcze wielu poprawek, ale jak to się mówi - pierwsze koty za płoty - teraz już wiem, gdzie tkwi błąd i co zrobić, żeby było lepiej, więc gdyby ktoś chciał taką kominiarkę na zimę to zapraszam (blankac@poczta.onet.pl):

piątek, 11 października 2013

Kto zna Bukę......koszmar z dzieciństwa, koszmar Muminków.

Pojawiała się gdy było ciemno i zimno, a po jej przejściu wszystko zostawało zamrożone i ginęło.......brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.........bałam się Buki.

Jakby na przekór wszystkiemu - czy istota, która jest zimna i straszna może być równocześnie ciepła i mięciutka - może !!!!!

Oto taka właśnie taka Buka:

 

Kto chce straszyć tej zimy to zapraszam na zakupy :

http://pl.dawanda.com/product/52103439-czapka---Buka

środa, 09 października 2013

Kolejne zamówienie zrealizowane - tym razem jest to czapeczka mojego projektu, który pojawił się tu już kilak razy, czyli rozkoszny, cieplutki i milutki Reksio z podwójnego polarku, tym razem szyty w mniejszym rozmiarze, bo na 2-letnia główkę :-)))

 

czwartek, 14 marca 2013

z resztki materiału jaka została po uczyciu polarku zrobiłam do kompletu czapeczkę.

Jest cienka, jednowarstwowa, prosta, bez udziwnień - taka miała być :-)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Był juz pingwin, wsciekły kurczak, kilka Reksiów - czas na bohatera naszych czasów - Krecika........

Oto on: 2-warstwowa czapka z cieplutkiego polarka ze zwisającymi łapkami 

Jest do przygarnięcia gdyby ktoś był zainteresowany:

http://pl.dawanda.com/product/41429778-czapka---Krecik

Na zamówienie mogę zrobić w innym rozmiarze :-)))

 

czwartek, 03 stycznia 2013

Tych Reksiowych czapek powstały jeszcze 2.

Ta czapeczka mi została (rozpędziłam się z robótką)..... i jest do przygraniecia, gdyby ktos chciał:

http://pl.dawanda.com/product/39925338-czapka---Reksio

 

czwartek, 20 grudnia 2012

Czapka - Reksio......nowa wersja z jaśniejszą łatą, mniejsza - taka na głowę dziecka (poprzedni Reksio wyszedl zbyt duży....potrzebana będzie mała przeróbka).......

Pomęcze was jeszcze kolejnymi reksiami, bo mam na nie troszkę zamówień.....a kolejne pomysły juz w głowe, tylko czasu brakuje ........zabieram szycie na święta - coś trzeba robić :-)))

Oba Reksie.....zdjecie wyszło beznadziejnie, bo nie ma aż takiej różnicy miedzy odcieniami......różnica jest na prawdę nieznaczna :-)

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Był Reksio filcowy....ba, było ich nawet bardzo wielu ;-)))

Czas na nowa wersję - wersja czapkowa - mój projekt...inspiracje wyłącznie moim filcowym Reksiem ....... bo Reksia kochają wszyscy :-))

i na moim małym "modelu", choć to czapka tym razem nie dla niego :-)

czwartek, 06 grudnia 2012

Tak mnie jakoś naszła wena po zrobieniu Wściekłego Kurczaka - zrobiłam tez coś dla maluch (z pomoca Mikołaja Św. oczywiście).........maluch tak jak i tata powędrował zachwycony w nowej czapce i do szkoły :-))))

 

Już Mikołaj zawitał i prezenty rozniósł.......fajnie, że jest taki Mikołaj.

A jako, ze Mikołaj to tylko do dzieci przychodzi to i ja postanowiłam sie w niego zabawić i stwirzyć coś dla męża - oto co mój małzonek dostał dziesiaj ran: miąło być pod kolor nowej kurtki (popielato-pamarańczowej) , zakopiłam więc odpowiednie polarki i oto efekt....oczywiście mój kochany mąż zaraz sie w nia wystroiił i popędził na uczelnię :-)

czwartek, 01 listopada 2012

No to teraz z innej beczki, czyli kolejna rzecz robiona na zamówienie.......tym razem miała być to czapka z oczami żaby.......po wielkich 4-dniowych bojach wyszło takie oto coś:

Czapeczka jest robiona na drutach z szydełkowymi oczami i troszkami (na końcu z łapkami), podszyta zielonym mięciutkim polarkiem: